top of page
Szukaj

Liberalna owca dla wilka

kszumski18
20 sty 2024
2 minut(y) czytania

Czy żyjesz w świecie, w którym możesz być sam dla siebie, sam ze sobą wolny, wartościowy, szanowany, kochany? Człowiek liberalny nie może być sam dla siebie, on musi być dla kogoś i po coś. On nie może tak po prostu być, żyć, cieszyć się. Czy jesteś udaną transakcją prezesa firmy? Znaczysz dla niego tyle, ile z Ciebie posiada ... on nie zna Ty, zna jedynie z Ciebie. Czy cieszysz się czyimś wyniesieniem przez życie, gdy Ty płacisz sprzedażą swej osobowości, bo masek Twoich pragną, które zmazują poczucie winy? Jesteś człowiekiem użytecznym, człowiekiem pod warunkiem. Liberalizm nienawidzi Ciebie, bo kocha jedynie własne programy wgrane w Twój umysł. Aby być wolnymi dla siebie i w sobie, musimy najpierw odczuć, że jesteśmy samotni w spektaklu manekinów. Świat Ciebie chce jako przedmiotu, nie podmiotu. Świat chce wiedzieć, ile może z Ciebie mieć. A Ty nie masz już siły trzymać w dłoniach rozszarpujących osobowość konstelacji pragnień. Ktoś Ci powie, że jesteś tym, co posiadasz, czyli przedmiotami, słowami, uczynkami, ale w rzeczywistości być tu Ciebie nie może - są rzeczy, człowieka nie ma. Możesz być liberalnym zwycięzcą dla innych, ale przegranym w sobie, snującym się przygnębieniem z poczuciem braku sensu. Nie istnieje człowiek liberalny sensowny dla siebie, bo liberalizm stawia na ludzi sensownych dla kogoś i czegoś. Mówimy o wolnościach osoby kalkulowalnej. Kocham was bezinteresownie, pod warunkiem, że ... - jak łatwo tu siebie, czy innych znienawidzić. I chyba to będzie jedyna szczerość serca. Szczera nienawiść, która może znaleźć ujście w wskazanym niszczycielu snów. Liberał zamknie oczy, pogrąży się we śnie i śni swój postliberalizm, który staje się totalitaryzmem, a tu już sen się spełnia, jako ta wolność najprawdziwsza, wolność dosłownie i fizycznie czyimś kosztem. Nie umiałbym kochać siebie, będąc szczerze liberalnym. Utonąłbym w popędach, zapominając o sobie. Nie widząc siebie, innych także nie ujrzę ... Widząc trupa w sobie, czuję tą śmierć w innych; ale gdy ujrzę żywą istotę, to destrukcyjnie nienawidzę, dążę do jej zniszczenia, bo ona pokazuje moją brzydotę, a jej najbardziej widzieć nie chcę ... będąc przerażonym własnym przerażeniem. Martwy jest piękny wśród martwych w tańcu kłamstw o swej żywotności. Liberalizm to obserwator i oceniacz tańca, choreografia i parkiet. Człowiek może nie mieć twarzy, po tym nieposiadaniu łza nie popłynie, ani uśmiech nie zawita, tylko ten ruch ciała, który jury ocenia. Czujesz pustkę z powodu odczuwania pustki. Oblepiasz ją czymkolwiek przygodnym, czy wskazanym ... i zawsze mało i zawsze nie to, nie takie ... Pustka materię żre bez opamiętania swą nieskończonością głodu, nakłada się ona na ucieczkę i wymusza ucieczkę od ucieczki ... W ostateczności pozostają tylko dwie wolności: wolność do destrukcyjności oraz wolność do szaleństwa. Zawsze możesz to odrzucić, by żyć razem z kochającymi siebie. W świecie wolności jesteś mam, w samotności odnajdziesz siebie, a staniesz się obywatelem kultury relacjonizmu. Ty z My, My z Tobą. Wypełniamy się Tobą, Ty wypełniasz się Nami. I to jest ta intymna Ojczyzna, gdzie jesteś miejscem oraz jest miejsce dla Ciebie. Chcesz być ze mną Ojczyzną? Czy może liberalną owcą dla wilka?

 
 
 

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie
"Traumy Narodów"

Istnieją w ludzkiej duszy ogromne dziury z powodu traum pokoleń, zaniedbań, doświadczeń, strat, kłamstw, gonitwy za iluzjami, których...

 
 
 
Klątwa Orwella

Czym jest klatka psychologiczna? Jest to zewnętrzne wskazanie potencjalnego zagrożenia z jednoczesnym poczuciem zadowolenia z aktualnego...

 
 
 
Pustka wyzwalająca.

Epoka rozumu ściśle się wiąże z brakiem poczucia sensu w byciu, istnieje jedynie sens w myśleniu i czynie. Jestem tym, co zrobię, co...

 
 
 

Komentarze


Między grawitacjami

  • alt.text.label.Twitter

©2023 wykonanie Między grawitacjami. Stworzono przy pomocy Wix.com

bottom of page